Jak-1b należący do 1 PLM "Warszawa". Za sterami chor. pil. Kazimierz Rutenberg. Samolot został uwieczniony podczas lotu nad frontem w styczniu 1945 roku. Obraz autorstwa Wojciecha Sankowskiego.

1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” 1943-1945 – Cz. II – Szlak Bojowy

Końcówka maja 1944 roku, była dla pilotów 1 PLM „Warszawa” okresem wzmożonych przygotowań. Ukończone już w trzech eskadrach szkolenie, pozwalało myśleć o przyszłych walkach i sprawdzeniu swoich umiejętności w boju.  3 czerwca nastąpił wylot pułku w kierunku Gostomla który miał być miejscem bezpośrednich przygotowań do wprowadzenia jednostki do walki.

W czerwcu 1944 roku 1 PLM „Warszawa” został podporządkowany Kijowskiemu Okręgowi Wojskowemu. Celem przesunięcia pułku było przybliżenie go do rejonu dyslokacji 1 Armii Wojska Polskiego.  W związku z tym jednostka wyruszyła na nowe lotnisko Gostomel. Nowa baza była położona ok. 1000 kilometrów od Grigoriewskoje. Przelot pułku, był więc pierwszym poważnym sprawdzianem dla świeżo wyszkolonych pilotów. Trasa przebiegała po linii Grigoriewskoje – Orzeł (międzylądowanie) – Pryłuki (międzylądowanie) – Kijów -Gostomel. W ślad za myśliwcami, ruszył rzut powietrzny złożony z samolotów Li-2, przewożąc część personelu, oraz rzut kolejowy w którym podróżował potrzebny sprzęt i reszta obsługi technicznej. Nowe lotnisko było umiejscowione ok. 20 kilometrów na północny zachód od Kijowa. Drogę tę pułk pokonał w ciągu dwóch dni gdyż zanotowano opóźnienie spowodowane kiepskimi warunkami atmosferycznymi. 6 czerwca gdy na normandzkich plażach rozpoczynała się operacja „Overlord”, 1 PLM  zameldował się w komplecie na nowym lotnisku. Miejsce to miało stać się dla jednostki bazą do 17 sierpnia. Czas spędzony w Gostomlu był wykorzystywany do zintensyfikowanego treningu, mającego przygotować pilotów już bezpośrednio do planowanych dla nich w przyszłości zadań bojowych. Trenowano więc loty po trasie, prowadzenie walki powietrznej oraz ataki na cele naziemne, które wykonywano na pobliskim poligonie. Można powiedzieć iż trening przybrał charakter ściśle bojowy. Podczas pobytu w Gostomlu miały niestety miejsce również dwie katastrofy. Zginęli wówczas Jan Grabarz i Zygmunt Kisielewski.

 

Na fotografii uwieczniony został osobisty samolot Jak-1b kpt. Medarda Koniecznego (w środku). Zdjęcie wykonano prawdopodobnie na lotnisku Gostomel, latem 1944 roku. Foto via  http://www.polishairforce.pl (dostęp: 28.04.2017).

 

23 sierpnia 1944 roku był wielkim dniem dla 1 PLM „Warszawa”. Wykonano wówczas pierwsze zadanie bojowe, w ramach wsparcia 1 Armii Wojska Polskiego, w walkach w rejonie przyczółka warecko- magnuszewskiego. Do tego pierwszego lotu bojowego zostali wyznaczeni czterej piloci, dowódca pułku płk Jan Tałdykin, por. Witold Gabis, kpt. Oleg Matwiejew i chor. Edward Chromy. Wraz z polskimi myśliwcami lecieć miały także dwa Jak-i z 233 PLM WWS. Zadanie polegało na wykonaniu rozpoznania na przedpolach Warki oraz osłonie dwóch samolotów Ił-2 należących do 611 PLSz WWS które miały zaatakować ewentualne rozpoznane cele. Start ośmiu maszyn nastąpił o godzinie 8:30. Nad zadanym rejonem samoloty trafiły na potężny ogień artylerii przeciwlotniczej przeciwnika, mimo tego jednak misję kontynuowano. Podczas rozpoznania lotnicy zaobserwowali ok. 60 wrogich pojazdów które następnie zostały zaatakowane z sukcesem przez Iły. Po zniszczeniu kilkudziesięciu samochodów przez Szturmowiki, cała grupa szczęśliwie powróciła do bazy. W ciągu następnych dni kolejne grupy pilotów przechodziły chrzest bojowy wykonując podobne zadania w tym rejonie z mniejszymi lub większymi sukcesami, powoli wdrażając się w wojenne realia. W tym pierwszym okresie piloci 1 PLM, nie mieli okazji spotkać się w walce z samolotami wroga mimo iż podczas misji piloci kilka razy rejestrowali w powietrzu wrogie kontakty. Niemieckie myśliwce jednak nie podejmowały działań ofensywnych, zaś polskie Jak-i miały jasno określone zadania i skupiały się na nich.

 

Piloci 1 eskadry chor. pil. Edward Chromy i chor. pil. Włodzimierz Suszek sfotografowani podczas omawiania trasy lotu bojowego. Foto via  http://www.polishairforce.pl (dostęp: 28.04.2017).

 

Od początku września wojska I Frontu Białoruskiego rozpoczęły operację podejścia pod Warszawę. Jak wiadomo Armia Czerwona nie planowała udzielenia pomocy dla walczącej od 1 sierpnia 1944 roku stolicy Polski. Inicjatywę udzielenia wsparcia wykazywała jedynie 1 AWP, i to również w ograniczony z oczywistych względów sposób. Pierwotnie  2 PNB „Kraków” angażował się w pomoc dla stolicy, zrzucając pewne ilości zaopatrzenia (bez spadochronów, w nie zabezpieczonych odpowiednio skrzyniach). 1 PLM w tym czasie nie brał udziału w misjach nad stolicą gdyż był zaangażowany w działania „wokół” miasta. Jednym z najciekawszych epizodów działalności 1 PLM w tym czasie była próba neutralizacji wielkokalibrowego działa niemieckiego ostrzeliwującego Warszawę. Po przeprowadzeniu wielu lotów rozpoznawczych w końcu, 2 września chor. pil. Roman Wierzchnicki zlokalizował 406 mm działo kolejowe „Adolf” które następnie zostało zniszczone przez samoloty Ił-2 należące do 3 PLSz. W drugiej połowie września gdy 1 AWP, podjęła próbę forsowania Wisły i uchwycenia przyczółków na prawym brzegu rzeki. Piloci 1 pułku zostali włączeni w działania nad miastem wspierając lotnictwo szturmowe. Ataki Szturmowików dotyczyły celów w rejonach parku Ujazdowskiego, Łazienek, czy Pola Mokotowskiego. W ramach możliwości myśliwce atakowały również rozpoznane cele, stanowiska artylerii przeciwlotniczej czy  pojazdy.  Wówczas też 23 września kpt. pil. Medard Konieczny przechwycił i uszkodził niemiecki samolot rozpoznawczy Fw 189.

 

 Chorąży pilot Roman Wierzchnicki wychyla się ze swojego Jak-a. To ten pilot 2 wrześnie 1944 roku podczas rozpoznania powietrznego zlokalizował wielkokalibrowe niemieckie działo kolejowe ostrzeliwujące Warszawę, które później zostało zniszczone przez Szturmowiki z 3PLSz. Foto via http://www.polishairforce.pl (dostęp: 28.04.2017).

 

Od 29 września 1944 roku 1 PLM, rozpoczął wykonywanie zadań na kierunku Jabłonna – Legionowo, a potem od 15 do 28 października na kierunku Nowy Dwór, Choszczówka i Winnica. Loty bojowe polegały głównie na osłonie samolotów Ił-2 należących do 3 PLSz. W tym czasie wykonywano również rozpoznanie fotograficzne na potrzeby 1 AWP. 24 listopada podczas jednego z lotów rozpoznawczych przez artylerię przeciwlotniczą został uszkodzony samolot ppor. pil. Wierbickiego. Pilot był zmuszony do awaryjnego lądowania które skończyło się kasacją samolotu, udało mu się jednak ujść z życiem. Intensywność działań powietrznych w grudniu 1944  roku z powodu pogarszających się warunków atmosferycznych była stosunkowo niska. Zadania polegały wówczas w zasadzie wyłącznie na rozpoznaniu fotograficznym oraz wzrokowym. Jedynym urozmaiceniem tego okresu było przyjęcie na wyposażenia jednostki pierwszych samolotów Jak-9. Były to cztery samoloty Jak-9D. Pierwszy lot bojowy na nowej maszynie wykonał kpt. Oleg Matwiejew 28 grudnia 1944 roku. Kolejne myśliwce tego typu miały trafić do pułku 18 stycznia oraz 26 stycznia. Nowe maszyny pochodziły z zakładów nr 153 w Nowosybirsku. Łącznie w 1 PLM znalazło się 25 samolotów Jak-9 w wersjach D, T oraz M.  Jaki-9 były regularnie używane od 19 stycznia równolegle z samolotami Jak-1b które jednak z oczywistych względów nie były wówczas już przez pilotów preferowane.  W styczniu roku 1945 na froncie wschodnim ruszyła ofensywa której częścią były również jednostki polskie. 1 PLM „Warszawa” w styczniu zapewniał wsparcie forsującym Wisłę oddziałom lądowym, oraz ześrodkowanej w Błoniu 1 AWP. Jeden z kluczy 1 pułku pod dowództwem kpt. pil. Matwiejewa został przebazowany dodatkowo na Radzymińskie lotnisko w celu prowadzenia rozpoznania przed frontem 1 AWP. 20 stycznia już po zdobyciu Warszawy, podczas jednego z lotów bojowych dwóch pilotów Czownicki i Bojew zaatakowali samotnego Heinkla He 111, uszkadzając go. Ostatnie loty bojowe w rejonie Warszawy pułk wykonał 22 stycznia, osłaniając przeprawy na Wiśle. 24 stycznia w związku z postępującą ofensywą jednostka  została przeniesiona na nowe lotnisko Sanniki, gdzie przyjęto na wyposażenie kolejne samoloty Jak-9. Następnie część pułku została 1 lutego przebazowana do Bydgoszczy by tam zapewniać rozpoznanie fotograficzne sił nieprzyjaciela na zachodnim brzegu rzeki Gwdy. W niedługim czasie rozpoczęły się walki o przełamanie umocnień Wału Pomorskiego. Podczas działań pułk wykonywał standardowe zadania. Osłanianie własnych samolotów szturmowych,  atakowanie celów naziemnych, pojazdów oraz pociągów, a także rozpoznanie były treścią większości lotów bojowych. W tym czasie 1 PLM zanotował pierwsze straty bojowe. 13 lutego 1945 roku nad Chojnicami miała miejsce walka powietrzna podczas której zestrzelony został ppor. pil. Józef Gościumiński, a w dniu kolejnym, 14 lutego zginął kpt. Oleg Matwiejew zestrzelony ogniem artylerii przeciwlotniczej. Pomijając ideologiczne zadęcie, strata tego doświadczonego pilota była bolesna dla reszty lotników. Matwiejew był człowiekiem który pomagał im stawiać pierwsze lotnicze kroki w Grigoriewskoje oraz cieszył się powszechnym poważaniem z racji umiejętnego podejścia do swoich ludzi. Zanim jednak Matwiejew zginał, tego samego dnia wspólnie z porucznikiem Witoldem Gabisem zniszczył na ziemi niemiecki samolot transportowy Ju-52. Tego samego dnia polskie myśliwce zaatakowały również samolot Me 410 oraz dwie maszyny Bf 109, jednak piloci niemieckich maszyn nie przyjęli walki i uciekli w chmury.

 Jakowlew Jak-9M należący do 1 PLM „Warszawa”. Tym samolotem feralnego dnia 15 marca1945 roku wykonywał lot bojowy chor. Broch. Fot via Zmyślony W., Grób chorążego Brocha, [w:] Militaria XX wieku 048, Lublin 2012.

 

Po przełamaniu Wału Pomorskiego kolejnym rejonem działań 1 PLM, miał stać się Kołobrzeg. 5 marca 1945 pułk został przeniesiony na zdobyte kilka dni wcześniej lotnisko Mirosławiec, by stamtąd wspierać działania 1 AWP, która rozpoczęła walki o miasto 8 marca. Pułk odpowiadał za osłonę samolotów szturmowych które między innymi atakowały cele od strony morza tak aby odizolować Kołobrzeg od możliwego lądowania oddziałów wsparcia w porcie. Po raz pierwszy piloci 1 pułku, mieli okazję wykonywać zadania nad morzem i przy okazji w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych które wówczas panowały. Podczas tych działań polskie myśliwce brały udział między innymi w zatopieniu trzech niemieckich okrętów transportowych oraz jednego tankowca. Zniszczono również wtedy wiele stanowisk ogniowych oraz pojazdów czy składów amunicji. Jednak nie obyło się bez strat. 15 marca o godzinie 11:20 do lotu bojowego wystartowały dwa samoloty Jak-9M. Para w składzie Broch i Bobrowski, miała patrolować niebo nad Kołobrzegiem w celu zapewnienia osłony atakującym cele naziemne Szturmowikom. Pogoda była kiepska, występowało gęste zamglenie. W jego wyniku samoloty rozdzieliły się. Bobrowski przez ponad dwie godziny próbował odnaleźć swojego prowadzącego ale bezskutecznie. Chorąży Aleksander Broch, jak się później okazało w wyniku złych warunków atmosferycznych, zderzył się z wodą i zginął na miejscu. 16 marca, wcale nie był szczęśliwszy. Zginął wówczas dowódca pułku ppłk. pil. Jan Tałdykin. Warunku podczas tego lotu były skrajnie trudne. Podstawa chmur 100 metrów oraz gęste zamglenie. Po starcie Tałdykin zadecydował o powrocie do bazy stwierdzając uniemożliwiające wykonanie zadania warunki atmosferyczne. Podczas lotu powrotnego na małej wysokości pilot nieszczęśliwie zderzył się z wysokim nasypem kolejowym. Po jego śmierci dowódcą pułku został kapitan Wasyl Gaszyn. 18 marca 1945 roku zdobyto Kołobrzeg, a 1 pułk od tej pory zajął się głównie rozpoznaniem floty nieprzyjaciela na Morzu Bałtyckim. Od 23 marca rozpoczęto również loty na rozpoznanie fotograficzne w rejonie wysp Wolin i Chrząszczewo. W wyniku tych działań, na wyspie Chrząszczewo wykryto zespół zamaskowanych wyrzutni rakiet V-2. Po szczegółowym rozpoznaniu które trwało do 27 marca, wyrzutnie zostały zaatakowane przez samoloty szturmowe i kompletnie zniszczone. W kolejnych dniach podobne cele wykryto i zniszczono na wyspie Wolin.

 Oficerowie 1 pułku sfotografowani podczas dyskusji, prawdopodobnie na temat walk powietrznych.  Od lewej: ppor. Wsiewołod Bobrowski, ppor. Władysław Żurawski, ppor. Walerian Sztakhauz i ppor. Nikołaj Chaustowicz. Wszyscy z nich byli obywatelami sowieckimi o polskich korzeniach. Foto via http://www.polishairforce.pl (dostęp: 28.04.2017).

 

14 kwietnia 1 PLM „Warszawa” przystąpił do ostatniego chociaż najciekawszego pod względem starć lotniczych etapu swojego szlaku bojowego. Rozpoczęła się operacja berlińska. Pułk został w związku z tym przebazowany na lotnisko Baranówko. Do podstawowych zadań jednostki, należała powietrzna osłona przeprawy 1 AWP przez Odrę, osłona samolotów szturmowych 3 PLSz oraz rozpoznanie fotograficzne oraz wzrokowe. Mimo iż zadania nie były skoncentrowane na poszukiwaniu przeciwnika w powietrzu, to z racji rejonu działań szybko natrafiono na pierwsze kontakty z wrogimi myśliwcami. 16 kwietnia mjr. pil. Bujewicz zaatakował pojedynczy samolot Bf 109, jednak przeciwnik salwował się ucieczką. Bardzo intensywny okazał się dzień 19 kwietnia. Podczas pierwszego lotu tego dnia polska para w składzie ppor.Chromy i ppor. Kalinowski zauważyła grupę 12 samolotów Fw 190 uzbrojonych w bomby i zmierzających w kierunku przepraw na Odrze. Piloci zaatakowali przeważającego liczebnie przeciwnika i zmusili wrogie maszyny do pozbycia się bomb. W wyniku ataku jeden z Fw 190 został zestrzelony przez ppor. Kalinowskiego. Ogółem pułk stoczył tego dnia siedem walk powietrznych w wyniku których zestrzelono pięć samolotów Fw 190. Jednak poniesiono również straty. Podczas startu z lotniska Baranówko chor. Roman Wierchnicki uderzając podczas przedwczesnego skrętu w rosnące nieopodal pasa startowego drzewo, rozbił się i poniósł śmierć na miejscu. W dniach 20 i 21 kwietnia stoczono kolejne walki powietrze jednak w ich wyniku udało się jedynie uzyskać jedno zestrzelenie prawdopodobne. 22 kwietnia zaś na skutek defektu samolotu zginął por. Anatolij Szyrokun. W tamtym czasie w operacji berlińskiej oprócz 1 PLM, brały już udział jeszcze trzy polskie jednostki,  9, 10 i 11 PLM wchodzące w skład 3 Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego, ogółem 154 maszyny myśliwskie. Kolejnym intensywnym i pełnym sukcesów dniem był 25 kwietnia. Piloci 1 PLM zestrzelili wówczas trzy samoloty Fw 190 oraz jeden samolot Bf 109. 27 kwietnia zaś podczas jednego z lotów na rozpoznanie, miał się wydarzyć ciekawy wypadek. Para samolotów Jak-9 została nieskutecznie zaatakowana przez pojedynczego Jak-a-3. Trudno powiedzieć czy było to spowodowane nierozpoznaniem przez sowieckiego pilota sojuszniczych samolotów, czy tak jak podaje literatura, za sterami sowieckiego myśliwca siedział pilot Luftwaffe. 1 maja 1945 roku, por. Wierbicki zestrzelił pojedynczego Bf 109. 2 maja 1 PLM został przeniesiony na lotnisko Möthlow  zlokalizowane na zachód od Berlina, i stamtąd do końca wojny prowadził działania bojowe. Ostatnie dni działań były również czasem powietrznych pokojowych spotkań z amerykańskimi myśliwcami. 4 maja 1945 roku 1 PLM „Warszawa” wykonywał ostatnie podczas II wojny światowej loty bojowe. Pierwsza para w składzie por. Bobrowski i chor. Czownicki wykonywała rozpoznanie w rejonie Havelberg, Werben, Hindenburg oraz wzdłuż rzeki Łaby. Druga para w składzie ppor. Chaustowicz i ppor. Łobecki realizowała to samo zadanie w rejonie Klein Wusterwitz, Altenplatow, Stachow i Rathenow. W trakcie tego drugiego lotu nad miejscowością Genthin napotkano cztery maszyny Fw 190, które zaatakowały polską parę z przewagą wysokości. Walka jednak zakończyła się bez rozstrzygnięcia i wszystkie samoloty wróciły na swoje lotniska. Starcie to było jednym z ostatnich przeprowadzonych w czasie II wojny światowej. Ogółem podczas tego konfliktu 1 PLM „Warszawa” zestrzelił na pewno 8 samolotów Fw 190 oraz 1 samolot Bf 109. Najskuteczniejszym pilotem pułku okazał się porucznik Wiktor Kalinowski, który uzyskał dwa pewne zestrzelenia Fw 190. 8 maja 1945 roku pułk został przebazowany na lotnisko w Bydgoszczy, i tak zakończyła się jego wojenna historia.

 

Naniesiony na współczesną mapę szlak bojowy 1 PLM „Warszawa” z uwzględnieniem najważniejszych lotnisk. (W celu powiększenia kliknąć na mapę).

 

Mimo iż ilość zestrzelonych przez 1 PLM samolotów nie jest powalająca, nie powinno zakłócić to obiektywnej oceny wysiłku bojowego tej jednostki. Do jej podstawowych zadań należało bowiem osłanianie własnych samolotów szturmowych, atakowanie celów naziemnych oraz rozpoznanie wzrokowe i fotograficzne. Zadań tego typu pułk wykonał setki i zdecydowanie przyczynił się do wsparcia jednostek lądowych szczególnie 1 AWP. Ważna jest jeszcze kwestia druga. W momencie gdy 1 PLM „Warszawa” oraz kolejne nowo tworzone jednostki myśliwskie były wprowadzane do walki, lotnictwo Luftwaffe było już w głębokiej defensywie. Niemieckie lotnictwo myśliwskie skupiało się głównie na przeciwdziałaniu nalotom dywanowym aliantów zachodnich. Działania prowadzone przez Luftwaffe na wschodzie ograniczały się głównie do wsparcia działań lądowych własnych wojsk. Wymiatanie myśliwskie z dnia na dzień były coraz mniej intensywne co powodowało iż ilość walk powietrznych również się zmniejszała. Jest to proces znany i obecny po obu stronach frontu. Podane powyżej czynniki w głównej mierze przyczyniły się do takich a nie innych wyników starć powietrznych 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”.

1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” 1943-1945 – Cz. I – Formowanie i Szkolenie

Bibliografia:
Bock R., Jak-1, Jak-3, [w:] Monografie Lotnicze 46, Warszawa 1998.
Bock R., Jak-7, Jak-9, [w:] Monografie Lotnicze 47, Warszawa 1999.
Chromy E., Szachownice nad Berlinem, Warszawa 1974.
Koliński I., Lotnictwo Polski Ludowej 1944-1947, Warszawa 1987.
Morgała A., Polskie Samoloty Wojskowe 1939-1945, Warszawa 1977.
Zmyślony W, Sankowski W., Jakowlew Jak-1, Jak-3, Jak-7, Jak-9, [w:] Polskie Skrzydła – Polish Wings 20, Sandomierz 2015.
Zmyślony W., Grób chorążego Brocha, [w:] Militaria XX wieku 048, Lublin 2012.
Zmyślony W., Jaki Wolfa Messinga, [w:] Lotnictwo z Szachownicą 51, Wrocław 2014.
Zmyślony W., Myśliwiec, sztabowiec, naukowiec: dzieje płk. Jerzego Czownickiego, [w:] Lotniczy Magazyn Historyczny „Gapa”, Warszawa 2014.
Zmyślony W., Wojenne wspomnienia Jakuba Lewitina cz.I, [w:] Lotnictwo z Szachownicą 49, Wrocław 2013.
Zmyślony W., Wojenne wspomnienia Jakuba Lewitina cz.II, [w:] Lotnictwo z Szachownicą 50, Wrocław 2013.
http://www.polishairforce.pl (dostęp: 28.04.2017)
Udostępnij Tweet
1939-1945

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *