Polscy uczniowie piloci oraz sowieccy instruktorzy i oficerowie obsługi naziemnej 1PLM "Warszawa" pozują przed samolotem Jak-1b na lotnisku Grigoriewskoje, prawdopodobnie jesienią 1943 roku. Fot. Arch. 23 BLT via W. Matusiak via Lotnictwo z Szachownicą.

1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” 1943-1945 – Cz. I – Formowanie i Szkolenie

Początki Polskich Sił Powietrznych na wschodzie sięgają lipca 1943 roku. Wtedy to  rozkazem dziennym nr 43 wydanym przez dowódcę 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki, płk Zygmunta Berlinga, została sformowana 1 Samodzielna Eskadra Myśliwska. Eskadrę zaczęto formować w czerwcu zaś oficjalną datą jej powstania jest 7 lipca 1943 roku.

Utworzenie pierwszej lotniczej jednostki lotnictwa polskiego w ZSRS było ściśle ustalone z dowództwem sowieckim, które zobowiązało się zapewnić potrzebny sprzęt oraz personel niezbędny do rozpoczęcia funkcjonowania eskadry. Bazą jednostki miało być polowe lotnisko Grigoriewskoje zlokalizowane na południe od Sielc nad Oką, w pobliżu drogi Moskwa – Riazań. Z licznej grupy zgłaszających się do jednostki ochotników wyłoniono pierwotnie 17 kandydatów pragnących w przyszłości zostać pilotami samolotów myśliwskich. Szkolenie rozpoczęło się zaś 23 lipca 1943 roku. Polskim dowódcą jednostki został pilot kpt. Wacław Czesław Kozłowski jednak kadra instruktorów w zupełności składała się z oficerów rosyjskich. Szkolenie lotników było prowadzone według standardowego modelu sowieckiego czyli Programu Podstawowego Wyszkolenia Lotniczego oraz Programu Wyszkolenia Bojowego Lotnictwa Myśliwskiego. Oczywiście szkolenie musiało być przyspieszane,  gdyż dowództwu bardzo zależało aby jednostka jak najszybciej rozpoczęła powietrzne wsparcie działań 1 Polskiej Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki która to wyruszała na front 30 sierpnia 1943 roku.  Po krótkim wstępnym kursie teoretycznym, uczniowie rozpoczęli szkolenie podstawowe na samolotach UT-2. UT-2 był jednosilnikowym dolnopłatem ze stałym podwoziem, używanym w sowieckich jednostkach powszechnie do podstawowego szkolenia lotniczego. Od polskich pilotów otrzymał przydomek „deska”, zaś formalnie nazwa UT-2 oznaczała: uczebno trenirowocznyj czyli szkolno-treningowy, zaś cyfra „2” po prostu dwumiejscowy. Samoloty tego typu były jeszcze używane w Polsce po wojnie, aż do wprowadzenia w ich miejsce maszyn Jak-18. Pierwsze pięć maszyn UT-2  dotarło do eskadry pod koniec lipca 1943 roku, i w zasadzie od razu rozpoczęto na nich loty. Za szkolenie przyszłych pilotów odpowiadał sowiecki samodzielny szkolno-treningowy oddział lotniczy pod dowództwem st. lejtn. Pawła Jasińskiego którego zastąpił później st. lejtn. Paszkow.  Program szkolenia wyglądał dość standardowo. Na początku trenowano loty po prostej, zakręty i podejścia do lądowania. Z czasem uczono lotników budowania kręgu nad lotniskowego, oraz przechodzono do ćwiczeń w strefach pilotażu, które polegały na trenowaniu bardziej skomplikowanych manewrów i akrobacji.

 

Samolot UT-2 przygotowuje się do startu na lotnisku Grigoriewskoje. Foto via Izydor Koliński., Lotnictwo Polski Ludowej 1944-1947, Warszawa 1987.

 

Niezbędnym elementem szkolenia podstawowego było opanowanie fundamentalnych zagadnień nawigacji lotniczej i zapoznanie się z rejonem lotniska w promieniu 50 km. Zazwyczaj podstawowe szkolenie kończyło się po odbyciu przez ucznia pilota średnio 100 lotów samodzielnych na samolocie UT-2, w praktyce zaś bywało z tym różnie. Dużo zależało bowiem od predyspozycji danego rekruta. W trakcie tego pierwszego szkolenia na samolotach UT-2 doszło do jednej katastrofy która niestety i dla ucznia pilota i dla instruktora skończyła się śmiercią. 10 sierpnia 1943 lot treningowy odbywał wówczas już major Kozłowski, razem z instruktorem ppor. Korowinem. W trakcie przelotu na małej wysokości maszyna pilotowana przez Kozłowskiego, zahaczyła prawym skrzydłem o maszt umieszczony nad budynkiem sztabu 1 PDP, w rezultacie samolot spadł na ziemię, a lotnicy ponieśli śmierć na miejscu. Funkcję dowódcy eskadry objął wówczas por. Tadeusz Wicherkiewicz. Warto tutaj zaznaczyć iż Tadeusz Wicherkiewicz bardzo szybko stał się jedynym polakiem wśród kadry instruktorów. Stało się tak dlatego iż posiadał doświadczenie nabyte przed wojną. Wówczas był instruktorem nawigatorem w Centrum Wyszkolenia Lotniczego w Dęblinie. Po szybkim przejściu kursu pilotażu mógł rozpocząć szkolenie młodszych pilotów. W ciągu kilku dni zaszły również zmiany organizacyjne dotyczące samej jednostki. W związku z chęcią zapewnienia w przyszłości 1 PDP poważniejszego wsparcia lotniczego, podjęto decyzję o przeformowaniu eskadry w pułk. 19 sierpnia 1943 rozkazem dowódcy 1 Korpusu Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS, 1 Samodzielna Eskadra Myśliwska została przemianowana na 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego. Należy tutaj zaznaczyć iż mimo nazwy póki co jednostka pełniła wyłącznie funkcje szkoleniowe, a na przekształcenie się w prawdziwie myśliwską musiała poczekać do pełnego wyszkolenia pierwszych pilotów. W związku ze zwiększonym zapotrzebowaniem na nowych rekrutów pobór o do jednostki odbywał się również wśród żołnierzy Armii Czerwonej. Pułk według wymogów formalnych powinien składać się ze 175 ludzi. 33 oficerów, 123 podoficerów, 18 szeregowców i jednego pracownika cywilnego. Docelowo miał być wyposażony w 32 samoloty myśliwskie Jak-1b, oraz jeden łącznikowy Po-2. W trakcie dwóch miesięcy od daty utworzenia pułku, do jednostki cały czas przybywali nowi kandydaci. Lotnisko było przystosowywane do prowadzenia intensywnego szkolenia, oraz odbierano i oblatywano nowe maszyny. Pod koniec sierpnia 1943 roku skompletowano drugą grupę uczniów pilotów, a na początku października szkolenie rozpoczęła grupa trzecia. Potem zaś utworzono jeszcze dwie.

 

Jakowlew Jak-7W należący do 1 Pułku Myśliwskiego „Warszawa” sfotografowany na lotnisku Grigoriewskoje w 1943 roku. Samolot jak widać posiada wyłącznie sowieckie oznaczenia. Foto via W. Zmyślony, W. Sankowski., Jakowlew Jak-1, Jak-3, Jak-7, Jak-9, w: Polskie Skrzydła – Polish Wings 20, Sandomierz 2015.

 

Pierwsi piloci którzy ukończyli szkolenie podstawowe na UT-2 mogli przesiąść się na samoloty Jak-7W. Pierwsze maszyny tego typu trafiły do pułku we wrześniu 1943 roku, w liczbie dwóch sztuk. W późniejszym okresie liczba tych samolotów w jednostce zmieniała się, aż do sierpnia 1944 roku, gdy na stanie pozostał tylko jeden Jak-7W. Nowy samolot wyposażony w dwuosobową kabinę oraz stałe podwozie, był pochodną wersją myśliwca Jak-7B którego jeden egzemplarz również był na stanie pułku w 1943 roku. Drugim typem który równolegle pojawił się w jednostce był Jak-1b. Pierwsze w jednostce egzemplarze tych samolotów, nie były nowe. Wcześniej służyły w jednostkach sowieckich. Nieporównywalna do UT-2 moc silnika i myśliwskie charakterystyki obydwu maszyn pozwoliły przejść do kolejnego etapu, czyli zaawansowanego szkolenia bojowego. Jak-7W spełniał rolę maszyny przejściowej, przystosowującej pilota do charakterystyki typowego samolotu myśliwskiego. Lotnicy którzy przeszli trening, oraz egzaminy z obsługi i pilotażu samolotu Jak-7W, mogli rozpocząć szkolenie na jednomiejscowym myśliwcu Jak-1b. Pierwszymi polskimi lotnikami którzy rozpoczęli loty na Jak-ach-1b byli wyróżniający się piloci ppor. Józef Zacharzewski i st. sierż. Ryszard Ber. Ich inauguracyjne loty  odbyły się 30 września 1943 roku. Po kilku dniach już cała grupa przeprowadzała loty treningowe na tych maszynach. Trenowano pozorowane walki powietrzne, strzelanie z broni pokładowej do celów naziemnych, a także strzelania do rękawa. Szefem strzelania powietrznego w 1 PLM, został kpt. Oleg Matwiejew. Na szkolenie w powietrzu przeznaczano średnio 100 godzin w ciągu których każdy pilot powinien wykonać średnio 350 lotów treningowych. Wraz z możliwościami samolotów, zwiększał się również stopień trudności ich obsługi. Wymagało to od pilotów oprócz ćwiczeń w powietrzu, poświęcenia dużo więcej czasu podczas szkoleń naziemnych, z zakresu znajomości konstrukcji oraz eksploatacji samolotu. W trakcie szkolenia personelu latającego równolegle trwało również szkolenie dwóch grup mechaników i techników lotniczych. Mijały kolejne dni, powoli kończył się rok 1943, lecz mimo to w bazie Grigoriewskoje ciągle trwały intensywne szkolenia. Chwilą wytchnienia była uroczystość nadania pułkowi nazwy własnej „Warszawa”. Miało to miejsce 6 października 1943 roku. W październiku przybyła również do pułku partia fabrycznie nowych samolotów Jak-1b wyprodukowanych w fabryce nr 292 w Saratowie. Grafik lotów w tym czasie w pełni uzależniony był od warunków atmosferycznych. Podczas niesprzyjającej pogody prowadzono zajęcia teoretyczne, zaś gdy tylko warunki się poprawiały od razu planowano i przeprowadzano loty. Umożliwiło to wykonanie, np. w grudniu 1943 roku, 1396 lotów treningowych, a w styczniu 1922. Oczywiście biorąc pod uwagę ówczesny stan osobowy pułku w postaci 43 pilotów, na jednego z nich w tym czasie przypadało około 40 lotów. Na pewno nie jest to wynik powalający, jednak w tamtych warunkach trudno było uzyskać coś więcej. Uniknąć nie udało się również wypadków. W październiku oraz w listopadzie podczas katastrof jednostka straciła trzech lotników.

 

Jeden z pierwszych Jaków-1b dostarczonych do 1 Pułku Myśliwskiego „Warszawa”. Foto via W. Zmyślony, W. Sankowski., Jakowlew Jak-1, Jak-3, Jak-7, Jak-9, w: Polskie Skrzydła – Polish Wings 20, Sandomierz 2015.

 

Z powodu powiększającej się grupy pilotów odbywających loty treningowe, oprócz lotniska Grigoriewskoje, treningi przeprowadzano również na sąsiednim lotnisku Żytowo. Warunki bytowe w tych bazach nie były łatwe. Żywność, amunicję, sprzęt, materiały pędne i smary zapewniało Dowództwo Lotnictwa Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. Personel, od samego początku zamieszkiwał w ziemiankach. Wykłady z zagadnień teoretycznych choć pierwotnie odbywały się w pośpiesznie wzniesionych drewnianych barakach, gdy przyszła zima, również zostały przeniesione  do ziemianek. Brakowało dostępu do prądu, a także do pomocy dydaktycznych, mimo to jednak nie zaprzestawano treningów. 5 stycznia 1944 roku, pierwsza grupa pilotów ukończyła pełne szkolenie i otrzymała stopnie oficerskie. Chorążymi zostali: Ryszard Ber, Edward Chromy, Jan Gołubicki, Józef Gościumiński, Ryszard Horodecki, Dymitr Kotek i Jakub Lewitin. 22 lutego pułk otrzymał nowego dowódcę którym został sowiecki pilot ppłk Jan Tałdykin. Major Tadeusz Wicherkiewicz który dotychczas piastował to stanowisko, miał być przeniesiony do dowództwa korpusu w celu formowania kolejnych jednostek. Z własnej woli jednak pozostał w pułku i objął dowodzenie nad  szkolącą się jeszcze 3 Eskadrą. W lutym 1944 roku 1 Eskadra była już gotowa do działań bojowych froncie. Podjęto jednak decyzję, o wstrzymaniu odlotu pilotów na front i poczekaniu na resztę kończących szkolenie lotników. Na początku marca 1944 roku stan osobowy pułku zaczął przekraczać etatowy stan personelu jaki przypadał na jednostkę tego typu. W związku z planami formowania na bazie 1 PLM, dywizji lotniczej, podjęto więc decyzję o powiększeniu pułku. W ten sposób z etatu nr 015/284 pułk przeszedł na etat 015/364, przez co jego stan mógł się zwiększyć do 241 osób i 42 samolotów. Pozwoliło to w niedalekiej przyszłości utworzyć w pułku 3 eskadry 12-samolotowe i jeden 4 samolotowy klucz dowództwa. W lutym oraz w marcu do jednostki dostarczono również kolejne nowe samoloty. 27 lutego 10 maszyn Jak-1b z zakładów w Kuźniecku, a 29 marca kolejne 19 samolotów z tej samej fabryki. Stan sprzętowy pułku na dzień 1 kwietnia 1944 wynosił 45 samolotów myśliwskich Jak-1b, 8 maszyn UT-2, 7 maszyn Jak-7W, jeden samolot Po-2 i jeden Polikarpow I-16.

Uczniowie piloci sfotografowani podczas odprawy przed kolejną turą lotów treningowych. Od lewej: szer. pchor. Jerzy Czownicki, por. Karol Wysoczyński, instruktor st. lejt. Anatolij Nikonow, szer. pchor. Dymitr Kotek, szer. pchor. Ryszard Horodecki i ppor. Józef Zacharzewski na którego ramieniu widać opaskę z literami „DS” co prawdopodobnie oznacza „Dyżurny Startu”. Fotografia została wykonana na lotnisku Grigoriewskoje w 1943 roku. Foto via Wojciech Zmyślony., Myśliwiec, sztabowiec, naukowiec: dzieje płk. Jerzego Czownickiego, [w:] Lotniczy Magazyn Historyczny „Gapa”, Warszawa 2014.

 

Wiosenne roztopy zmusiły lotników stacjonujących na lotnisku Grigoriewskoje oraz Żytowo, do przebazowania. W połowie marca przeniesiono się więc na podmoskiewskie lotnisko Kubinka. Baza ta dysponująca betonowym pasem, okazała się jednak mało przydatna dla szkolących się lotników z powodu ogromnego ruchu lotniczego. Kubinka była punktem dyslokacji sowieckich pułków co powodowało utrudnienia w normalnym szkoleniu lotników. W związku z tym już pod koniec marca, przeniesiono się ponownie tym razem na lotnisko Wołosowo, gdzie kontynuowano treningi. W połowie maja 1944 roku druga grupa pilotów ukończyła kompletne szkolenie. Grupa trzecia w tym czasie dopiero przesiadała się z samolotów UT-2 na Jak-i-7W, nie stanowiło to jednak większego problemu organizacyjnego. Z gotowych do działań bojowych pilotów skompletowano 3 eskadry oraz klucz dowodzenia, zaś z trzeciej szkolącej się jeszcze grupy pilotów  utworzono 4 eskadrę zapasową. Do uzyskania pełnej gotowości bojowej jednostkę dzieliły już tylko dni. 28 maja 1944 roku, druga grupa pilotów otrzymała pierwsze szlify oficerskie. Chorążymi zostali Czesław Bogusiewicz, Aleksander Broch, Jerzy Czownicki, Czesław Chochorowski, Stefan Łazar, Kazimierz Rutenberg, Juliusz Szwarc, Włodzimierz Suszek, Roman Wierzchnicki i Władysław Żurawski. Awanse otrzymali również technicy: Łazarewicz, Rajnogold, Gąska i Kurażyński. W tym czasie awansowano również na stopnie podoficerskie szeregowców mechaników.

Końcówka maja była okresem zintensyfikowanych przygotowań do wyruszenia na front. W czerwcu 1944 roku 1 PLM „Warszawa” miał odlecieć  na pierwsze lotnisko etapowe Gostomel.

CDN…

1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” 1943-1945 – Cz. II – Szlak Bojowy

 

Bibliografia:
Bock R., Jak-1, Jak-3, [w:] Monografie Lotnicze 46, Warszawa 1998.
Bock R., Jak-7, Jak-9, [w:] Monografie Lotnicze 47, Warszawa 1999.
Koliński I., Lotnictwo Polski Ludowej 1944-1947, Warszawa 1987.
Morgała A., Polskie Samoloty Wojskowe 1939-1945, Warszawa 1977.
Zmyślony W, Sankowski W., Jakowlew Jak-1, Jak-3, Jak-7, Jak-9, [w:] Polskie Skrzydła – Polish Wings 20, Sandomierz 2015.
Zmyślony W., Myśliwiec, sztabowiec, naukowiec: dzieje płk. Jerzego Czownickiego, [w:] Lotniczy Magazyn Historyczny „Gapa”, Warszawa 2014.
Zmyślony W., Wojenne wspomnienia Jakuba Lewitina cz.I, [w:] Lotnictwo z Szachownicą 49, Wrocław 2013.
Zmyślony W., Wojenne wspomnienia Jakuba Lewitina cz.II, [w:] Lotnictwo z Szachownicą 50, Wrocław 2013.

 

Udostępnij Tweet
1939-1945, 1945-1975

Komentarze

  1. Wspaniały dokument i opracowanie. Nawet w tak gorących bo wojennych czasach panował ustalony tok szkolenia pilota. Kolejne szczeble szkoleń od prymitywnych maszyn poprzez te skomplikowane, aż skończywszy na najnowszych typach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *